Nie zawsze się udaje



Znowu się nie udało? 

Tak, mi też.

 Dostałam swój pierwszy staż. Miałam do poprawy artykuł, więc to zrobiłam. Przychodzę na staż a on mi mówi "no tak średnio jestem zadowolony".. Załamałam się.  
Jestem osobą, która nie lubi jak jej coś nie wychodzi i nie ważne czy to jest ciasto, czy praca. Wszystko traktuje tak samo. 


W moim życiu nie raz już tak miałam, gdy inni jeździli świetnie samochodami, ja? No właśnie ja... nie lubię jeździć autem, mam prawo jazdy od 5 lat a jechałam samochodem tyle razy, że mogła bym to policzyć na palcach u jednej ręki. Większość osób tego nie rozumie. "Dlaczego ona nie wsiądzie do tego samochodu i po prostu nie pojedzie" no dlaczego? 
A może, dlatego, że najzwyczajniej w świecie się boje i nie umiem. 
I chodź wiele osób tego nie rozumie, tak jest. 

Mam prawo jazdy a nie umiem jeździć samochodem (tu możecie zacząć się śmiać). 

Gdy zakładałam mojego bloga wiedziałam, że mam jakąś treść do przekazania. I nie ważne czy trafi ona do jednej osoby czy do dziesięciu. Przeszłam w życiu wiele i wiem, że mam się czym podzielić.

Ostatni czas był dla mnie bardzo trudny a mnie to tylko umacnia. Moi znajomi mówią, że nie znają nikogo innego kto ma taką silną psychikę jak ja. I tu muszę przyznać im rację. Nie ważne co się dzieje w moim życiu- ja nigdy się nie poddaje. Nie ważne jak ciężko by było. 

Wracając do tego jak poradzić sobie z tym jeśli nam się coś nie uda. 
A no tak: 
kupcie wino, chipsy i przeczytajcie dobrą książkę. 
Uwierzcie, że gdzieś obok Was jest osoba, która przechodzi to samo i teraz płaczę w poduszkę. Czemu to robisz? Weź się w garść i zrób wszystko, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Rób to powoli, najlepiej po tym jak wypijesz wino, zjesz chipsy i pójdziesz spać. 


Jutro też jest dzień i uwierz, że on będzie lepszy niż ten dzisiejszy (daje Ci słowo).


No comments